, ,

Mój las


Mój las, Mélanie Rutten, tł. Jacek Mulczyk-Skarżyński, Wytwórnia 2019.

"Mój las" nie jest książką łatwą. I to w co najmniej dwóch aspektach. Po pierwsze porusza trudny temat rozpadu rodziny, po drugie robi to w niezwykle subtelny i metaforyczny sposób. Dokąd może nas czytelniczo zaprowadzić? Na pewno w wielu kierunkach.

Francuski tytuł książki brzmi "Las pomiędzy dwoma". Jej sedno prezentuje się zatem już na okładce. Po polsku jest bardziej tajemniczo. W historię wchodzimy powoli. Najpierw jesteśmy świadkami rozmowy, która do końca książki pozostanie osnuta tajemnicą. Dopiero potem dom gaśnie i pojawiają się dwa domy, a chwilę później las i żołnierz. Mélanie Rutten bierze ten las na warsztat i robi z nim, co tylko ma ochotę, żeby na jego przykładzie możliwie najlepiej pokazać złożoność emocji, które targają małym żołnierzem w obliczu rozwodu. Na scenę wchodzą zwierzęce postacie znane z poprzednich picturebooków autorki - Królik, Kot i Kanarek, Książka, Kamień, Wilczyca i Jeleń. To z nimi bohaterka konfrontuje swoje emocje. Ale to las zdaje się je generować. Las, który wkracza w kolejne fazy kolorystycznych przemian, daje paliwo do tego, żeby żołnierz doświadczył zmęczenia, gniewu, tęsknoty i smutku. Całego wachlarza emocji, które ostatecznie doprowadzają bohaterkę do swoistego catharsis, dzięki któremu las odzyskuje pełnię kolorów a żołnierz swoje imię.

W tle przemiany żołnierza i lasu obserwujemy poruszającą historię listka, który nie chce opaść oraz skarbu, którego wszyscy szukają lecz tylko niewielu wie, czym on jest i gdzie można go znaleźć. Te nakładające się metaforyczne wątki uwypuklają wewnętrzne rozterki żołnierza. Podobnie postać Wielkiej Niedźwiedzicy, która pojawia się w szarej fazie lasu i koi wszystkie rozkołysane emocje. Mélanie Rutten nie ma oporów, żeby wprowadzać dużo więcej pomniejszych symbolicznych porównań i odniesień. To właśnie dzięki nim książka jest równie piękna jak trudna oraz równocześnie prosta i skomplikowana. Ale to strona wizualna "Mojego lasu" generuje w czytelniku gros emocji: za pomocą kolorów, mimiki twarzy bohaterów, a nade wszystko interakcji zachodzących między nimi na rysunkach. Tusz, twórca pierwszego planu i kolorowa akwarela robiąca nastrój tła, sprawiają, że trudna historia o samotności wiedzie nas pełnych optymizmu do szczęśliwego finału.











Share:
Czytaj dalej

Piraci Oceanu Lodowego



Piraci Oceanu Lodowego, Frida Nilsson, il. Alexander Jansson, tł. Marta Wallin, Zakamarki 2018.

Nie przez przypadek w grafice powyżej umieściłam jeden z mocniejszych cytatów z "Piratów Oceanu Lodowego". Kiedy patrzę na tę książkę z perspektywy czasu, to właśnie sugestywna opresyjność świata przedstawionego wysuwa się na pierwszy plan. Tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Okrucieństwo, przemoc i bezwzględność nie mają godnego rywala.

"Piraci Oceanu Lodowego" nawiązują do najlepszej lindgrenowskiej tradycji awanturniczych powieści, w których determinacją i sprytem można pokonać wszelkie przeciwności, miłość zawsze zwycięża, a przyjaźń okazuje się najskuteczniejszym lekarstwem na wszystkie smutki i trudności - o ile akurat się przytrafi. Jeśli patrzeć na "Piratów" z tej perspektywy, tacy właśnie są. Siri, klasyczna dziewczęca bohaterka, samotnie wyrusza na poszukiwanie porwanej przez piratów siostry, udowadniając po raz kolejny, że literatura nie zna słowa "niemożliwe", a siostrzana miłość to bardzo chwytliwy, ale też piękny motyw literacki.

Antypedagogiczna nuta, dobrze znana i oswojona, w innych książkach serwowana z umiarem, tu bierze górę nad wszystkim, co dotąd sądziliśmy na temat ludzkiej życzliwości i bezinteresowności. Samotność bohaterki, nie licząc kilku wyjątkowych sytuacji, jest niemal absolutna. I to nie tylko dorośli okazują się być źródłem zła i przemocy, również dzieci, złamane przez okoliczności, stają się przeciwnikami w walce o byt. Straszni piraci, okrutni handlarze wilcząt, zobojętnieni marynarze, otępiali strażnicy spowijają świat przedstawiony grubą warstwą krzywdy.

Autorka nie szczędzi czytelnikom szczegółów, przez co książka wciąga, powoduje odrętwienie, mrozi i pozwala na chwilę uwierzyć, że tak straszny świat naprawdę jest możliwy. Mam wrażenie, że cała podróż Siri z rodzinnej wyspy do kopalni, w której przetrzymywana jest Miki, wszystkie straszne przygody, które stają się jej udziałem, nie budują historii, a jedynie podnoszą poziom dramaturgii. Zastanawiam się, czy określenie thriller nie byłoby godnym uzasadnieniem całej nierealności jaką niesie fabuła i nieprzekonującej przemiany bohaterów w kulminacyjnym momencie książki.

Sadzonka (6,5) polubiła główną bohaterkę i wciągnęła się w historię. Jednak nie potrafiła poradzić sobie ze szczerością narracji i dlatego drugą połowę "Piratów" doczytałam w pojedynkę. Dolna granica wieku wskazana przez Zakamarki jako 8+ zdecydowanie ma w tym przypadku uzasadnienie, chyba że przy głośnej lekturze planujemy tu i ówdzie uszczuplić zapędy wyobraźni autorki. Jakby nie patrzeć, nie jest to książka dla wrażliwców i bez względu na wiek potrafi ostro zszargać nerwy.




Share:
Czytaj dalej
,

Books, Bücher, Libros, Livres // styczeń 2019



Le grizzli virus (Wirus grizzli)
Emilie Chazerand , il. Amandine Piu
Editions de l'élan vert, 28 s.
wiek odbiorcy: 3+


Kiedy Léonie Risette kicha, wszyscy uciekają! Dlaczego? Bo za każdym kichnięciem wydobywa się GRIZZLI! A ... Aaaa ... Kryć się!

















Silence! (Cisza!)
Celine Claire, il.  Magali Le huche
Saltimbanque Editions, 56 s.
wiek odbiorcy: 6+



Pan Martin lubi spokój. Sąsiedzi o tym wiedzą, ale łatwo o tym zapominają. Zirytowany hałasem pan Martin decyduje się użyć wyjątkowych środków...


















The Dog Who Saved the World (Pies, który uratował świat)
Ross Welford
HarperCollins Publishers, 416 s.
wiek odbiorcy: 8+


Kiedy jedenastoletnia Georgie zaprzyjaźnia się z ekscentrycznym emerytowanym naukowcem, nieoczekiwanie staje się obiektem nowego ekscytującego  eksperymentu: wirtualnej wersji przyszłości 3D.

W tym samym czasie, życiu psów w całym kraju zaczyna zagrażać śmiertelna choroba. Zapada na nią ukochany pies
Georgie - Pan Mash. To jednak dopiero początek jej kłopotów.

Wkrótce Georgie i Pan Mash muszą zdecydować się na podjęcie desperackiej misji: uratują każdego psa na Ziemi, a może nawet całą ludzkość... bez opuszczania pokoju.

Niezwykła podróż o najwyższą stawkę i z wyjątkowym pomysłem w tle. Wyprawa w czasie - ale nie taka, jaką znasz.




Det fattas något här (Czegoś tu brakuje)
Klara Persson
Rabén & Sjögren, 32 s.
wiek odbiorcy: 3+



Brakuje książki o miłości i kandydatach. Skąd wiesz, gdzie i do kogo pasujesz? Historia toczy się wokół dwóch liter V i I, które czują, że czegoś im brakuje? Kiedy poszukiwania niespodziewanie doprowadzają je do siebie, nagle wszystko zaczyna się układać!

Klara Persson - faworytka krytyków, od swojego debiutu cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem i uważana jest za najciekawszą autorkę nowych książek obrazkowych. Jej prace słyną z idealnego połączenia tekstu, obrazu i formy. Za każdym z tych elementów najczęściej stoi sama autorka.






When Sadness Comes to Call (Gdy doskwiera smutek)
Eva Eland
Andersen Press, 32 s.
wiek odbiorcy: 4+



 Kiedy pojawia się smutek, spróbuj się nie bać: nazwij go, posłuchaj co ma do powiedzenia. Spędźcie trochę czasu razem. Może jedyne czego pragnie, to dowiedzieć się, że jest mile widziany. Piękna, debiutancka książka autorska Evy Eland podejmuje celną i podnoszącą na duchu analizę trudnych emocji.













Mary Wears What She Wants  (Mary nosi  to co chce)
Keith Negley
Balzer + Bray, 48 s.
wiek odbiorcy: 4+


 Dawno temu (ale nie tak bardzo dawno) dziewczynki mogły nosić tylko sukienki. Spodnie nosili tylko chłopcy.
Aż pewnego dnia, dziewczynka o imieniu Mary wpadła na pomysł: będę nosić to, na co mam chęć! Chciała nosić spodnie.

Uroczy picturebook, inspirowany prawdziwą historią Mary Edwards Walker, XIX-wiecznej lekarki, wielokrotnie aresztowanej za noszenie spodni.









* Zamieszczone opisy książek oraz zdjęcia pochodzą z materiałów wydawców. Tłumaczenie: Mała czcionka.
Share:
Czytaj dalej
, ,

Wyniki plebiscytu Lokomotywa 2018


Dobiegła końca pierwsza edycja plebiscytu blogerów - książka dla niedorosłych Lokomotywa 2018. Nominowaliśmy po 10 książek w 6 kategoriach (http://www.malaczcionka.pl/2019/01/plebiscyt-ksiazkowy-lokomotywa-2018.html). W wyniku głosowania czytelnicy wyłonili laureatów tegorocznego plebiscytu. Oddaliście ponad pół tysiąca głosów! To prawdziwy sukces naszej akcji i dowód na to, że dobra książka dla niedorosłych cieszy się dużym zainteresowaniem.

Zwycięzcom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów, a wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu serdecznie dziękujemy i zapraszamy za rok!

FABUŁA - Justyna Bednarek - "Babcocha" (Poradnia K)
FAKT - Wojciech Grajkowski & Piotr Socha - "Drzewa" (Dwie Siostry)
OBRAZ - Emilia Dziubak - "Horror" (Gereon)
KOMIKS - Tomasz Samojlik - "Zguba Zębiełków" (Kultura Gniewu)
PRZEKŁAD - Joanna Wajs - "Zwierzoobjaśniarka" (Nasza Księgarnia)
OD A DO Z - Wojciech Grajkowski & Piotr Socha oraz zespół redakcyjny w składzie: Jakub Dolatowski (konsultacja merytoryczna), Magdalena Cicha-Kłak (redakcja), Karolina Iwaszkiewicz (korekta), Piotr Bałdyga (skład i przygotowanie do druku), Perfekt (druk) - "Drzewa" (Dwie Siostry)
Share:
Czytaj dalej