, , ,

Głosowanie w Plebiscycie Lokomotywa

Zapraszamy do głosowania w naszym Plebiscycie. Już po raz czwarty zespół blogerek i blogerów Lokomotywy wybrał najpiękniejsze książki dla niedorosłych minionego roku. Przekroczyliśmy nawet magiczną 60., nominując kilka serii książkowych. Nie mogliśmy się oprzeć. :)

 👉   www.plebiscytlokomtywa.pl

 Głosowanie trwa od 18 do 31 stycznia. Jest czas na zastanowienie, bo świetnych tytułów naprawdę nie brakuje.







 

 

Share:
Czytaj dalej

Współczesny bajarz polski

 

Współczesny bajarz polski, Zuzanna Orlińska, il. Aleksandra Bujnowska, Katarzyna Kaczor, Katarzyna Bogdańska, Jagna Wróblewska, Polarny Lis 2021.

Zawsze się zastanawiam, na ile trudno jest przebić się na rynku książki z kolejnymi wydaniami baśni i legend. Czy czytelnicy kupią, jeżeli na półce mają już kilka innych zbiorów? Poznajcie "Współczesnego bajarza polskiego" - rzecz świeżą i wartą uwagi.

Zuzanna Orlińska kojarzy mi się z artystką o ogromnej dociekliwości i pracowitości. W jej książkach często napotykam na dokładną kwerendę wydarzeń i bohaterów, bo obok tych lekkich, obyczajowych, coraz częściej pojawiają się w jej dorobku książki oparte właśnie na źródłach. Podziw i głębokie ukłony, bo w pędzącym świecie mało komu się dzisiaj chce. 

"Współczesny bajarz polski" to książka nawiązanie, książka hołd dla prawie dwustu lat obecności w rodzimej przestrzeni czytelniczej "Bajarza polskiego" Antoniego Glińskiego. Mimo że zbiór obejmował głównie baśnie białoruskie i litewskie, był bardzo popularny i mógł trafić nawet w ręce małego Mickiewicza. Dziś z trudem przebrnęlibyśmy przez archaiczny język tego zbioru. Czapki z głów przed tymi, którym uda się przeczytać go z dzieckiem. Mimo to, mnóstwo motywów tam obecnych, wciąż z powodzeniem funkcjonuje w kulturze, a inne są na tyle frapujące, że warto jest do niego wrócić.

Orlińska podjęła się tytanicznego trudu, żeby z czterotomowego zbioru Glińskiego wybrać utwory najciekawsze i najbardziej podatne na odświeżenie, a następnie wyłuskać z nich wątki i motywy, a potem napisać od nowa tak, aby oddać ducha, ale tchnąć nową jakość. Autorka wygładziła, pozbyła się rymowanych fragmentów, zrezygnowała z pełnych okrucieństwa scen służących zwłaszcza wymierzeniu bohaterom sprawiedliwej kary. We "Współczesnym bajarzu" próżno szukać też elementów sacrum, które Gliński umieszczał w swoich baśniach równie chętnie jak magiczne atrybuty, oraz motywów ksenofobicznych. To adaptacja na swój sposób egalitarna, możliwie neutralna światopoglądowo. Łatwo może się w niej przejrzeć każde dziecko.

Tak jak dawniej Gliński śmiało osadzał swoje utwory w dobrze znanych mu realiach społeczno-przyrodniczych, tak samo Orlińska w kilku baśniach zdecydowała się na daleko idące uwspółcześnienie. Brudne interesy robi biznesmen prezes Borucki, w tunelach metra krąży Bazyliszek, kwiat paproci rośnie na parapecie w oknie staruszki. Ale chyba najbardziej cieszą fikuśne neologizmy wokół magicznych przedmiotów, w których tworzeniu również Gliński emanował niezwykłą pomysłowością. Nie jest ich dużo, ale ładnie rezonują w tekście. Taka gra baśniowymi motywami: świadome uwspółcześnianie, baśnie na opak, baśnie zbuntowane, retellingi cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem i stanowią niewyczerpane źródło inspiracji. Mają jednak swój próg wejścia, bez przekroczenia którego nie da się ich zrozumieć. 

Na przeczytanie "Współczesnego bajarza polskiego" poświęciłyśmy razem z 9-letnią córką kilkanaście miłych okołoświątecznych wieczorów. Ten dobry wspólny czas zamknęło dobitne pytanie o kolejny tom. To z pewnością najlepsza rekomendacja.

Share:
Czytaj dalej
,

Przegląd nagród książkowych 2021

 

Co tam słychać za granicą?

Ogromnym sukcesem może cieszyć się kanadyjski pisarz i ilustrator, Sydney Smith. Jego picture book "Sam w mieście" otrzymał w tym roku aż dwie prestiżowe nagrody książkowe: Kate Greenaway Medal i Deutscher Jugendliteraturpreis.

 W Polsce książkę opublikowało wydawnictwo Sto Stron.

 

 

 

 



 

Share:
Czytaj dalej
,

Tyle miłości nie może umrzeć

 


Tyle miłości nie może umrzeć, Moni Nilsson, il Joanna Hellgren, tł. Agnieszka Stróżyk, Zakamarki 2021.

Tak się składa, że niedawno sama straciłam mamę, więc emocjonalne naciski, jakie generują książki o śmierci, rezonują we mnie doskonale. A skandynawska literatura znowu udowadnia, że umie sobie radzić z trudnymi tematami. Niezależnie od tego czy czytelnik ma 9 lat, czy dużo więcej.

Lea ma kochającą rodzinę, cudowną przyjaciółkę Noję i jest najlepszym strzelcem w drużynie. Jednak w tej chwili nie to się liczy. Jej mama umiera na raka i wszystko inne praktycznie przestaje mieć znaczenie. Gdyby tylko dało się coś z tym zrobić, Lea nie musiałaby nienawidzić Noi ze wszystkich sił, ani bać się, że jak wróci ze szkoły, mamy już nie będzie. Póki co mama jest w domu prawie cały czas, poza krótkimi pobytami w szpitalu. Czasem czuje się lepiej i wtedy robi Lei piękne fryzury albo pozwala wywieźć się wózkiem na spacer, a czasem gorzej, wtedy wymiotuje, ciężko oddycha albo po prostu śpi.

Moni Nilsson z niebywałą wrażliwością odmalowuje pewną delikatną sferę intymności, która kryje się za relacją mamy i córki: dotyk, wzajemna otwartość, brak tabu. Szczera, nielukrowana relacja z domu, który powoli przygotowuje się na odejście kochanej osoby uderza w czytelnika falą emocji, która nie oszczędza. Kontrast pomiędzy tym wszystkim a światem, który Lea pozostawia za sobą jest trudny do udźwignięcia nie tylko dla bohaterki. Wydaje się, że ta i tamta rzeczywistość po prostu nie są ze sobą kompatybilne. Mimo to autorce udaje się przeprowadzić nas na drugą stronę, udowadniając, że śmierć ma swoje miejsce w życiu, a odchodzenie bliskiej osoby to jego naturalny element. 

Przyznam, że po raz pierwszy przeczytałam w książce dla dzieci tak szczerą, wzruszającą i prostą opowieść o odchodzeniu. Mam poczucie, że Moni Nilsson potraktowała młodych czytelników z należną im powagą, jednocześnie gładko i z wyczuciem weszła w emocje głównej bohaterki. Świetnie napisana postać mamy, dała Lei podstawę, żeby przez proces rozstania przejść w poczuciu bezpieczeństwa i stabilności. Pięknie by było, gdyby każde dziecko mogło w ten sposób żegnać swoich bliskich.

Książka świetnie nadaje się do samodzielnego czytania, choć pewnie lepiej byłoby przeczytać ją wspólnie.

 


Share:
Czytaj dalej
, ,

Truchlin 2

 

Truchlin. Czarny merkuryt, Vojtěch Matocha, il. Karel Osoha, tł. Anna Radwan-Żbikowska, Wydawnictwo Afera 2021.

To już drugie spotkanie z "Truchlinem", czeską powieścią gotycką dla młodzieży. Wydawało mi się, że po przygodach opisanych w pierwszej części książki, kolejny tom zbliży nas do rozwiązania zagadki spowitej w mroku praskiej dzielnicy. Czy mogłam się bardziej mylić?

Mimo półtorarocznej nieobecności w świecie Truchlina, powrót okazał się niebywale prosty. Vojtěch Matocha dokonał niemożliwego i na zaledwie kilku stronach tekstu zdążył przywołać atmosferę i rozkręcić akcję tak, że Hitchcock nie powstydziłby się takiego wstępu. Dziadek Jirki umiera, a na jego pogrzebie pojawia się niespodziewany gość, który szybko okaże się kluczową postacią tej części cyklu. Chwilę później chłopak zostaje porwany, a w tle jego zniknięcia błyszczy tajemniczy merkuryt i nowa tajemnica Dalibora Nápravníka.

Matocha zjednał sobie czytelników atrakcyjnym pomysłem osadzenia akcji w fikcyjnej dzielnicy czeskiej Pragi. Na dodatek nie zwyczajnej lecz zupełnie fantastycznej, od przeszło stu lat pozbawionej dostępu do zasilania i innych udogodnień nowoczesnej techniki. Zlokalizowany w okolicach placu Vaclava Truchlin, spójną siecią ulic i ścieżek łączy się z resztą miasta, jednocześnie pozostając innym, tajemniczym i niedostępnym. Wnioskując z popularności serii powieściowej na czeskim rynku wydawniczym, wyobrażam sobie, że ten zabieg dla młodych prażan, zaznajomionych z topografią miasta, musiał okazać się bardzo elektryzujący. Drugi tom zdaje się dodatkowo potwierdzać, że Truchlin nie jest miejscem, które łatwo można okiełznać, co więcej swobodnie zmienia swoją topografię i tworzy sekretną siatkę połączeń, tajemniczych przejść, tuneli i ścieżek. Większa część akcji toczy się teraz na Czerepach, rejonie Truchlina, cieszącym się szczególnie złą sławą i wyjątkowo zachowawczym podejściem do codziennych udogodnień. Steampunkowa atmosfera przejmuje grozą, a my jako czytelnicy możemy już tylko liczyć na spryt i intuicję bohaterów, która zwykle nie zawodzi.

Im dłużej czytam "Truchlin", tym lepiej rozumiem, że nie jest to powieść, w której wystarczy nadążać za wątkiem i właściwie wyciągać wnioski, by z sukcesem rozumieć motywacje bohaterów, konsekwencje ich zachowań i łączyć wszystko w logiczną całość. Truchlin nie tylko jako miejsce, ale również jako książka wymyka się logice, a jedyną postacią, która nie kryje żadnej tajemnicy wydaje się być Jirka. Waham się czy ta zamierzona (?) niespójność to atut czy wada. Wygląda na to, że z tym pytaniem pozostaje mi poczekać do zamknięcia trylogii.


 recenzja pierwszego tomu Truchlina tutaj

Share:
Czytaj dalej
,

Książka Roku 2021 PS IBBY

 

 

Znamy już wyniki tegorocznej edycji konkursu Książka Roku PS IBBY!

 

 


 

Nagrody literackie

za książkę dla dzieci:

  • Justyna Bednarek, Dom numer pięć, il. Anna Sędziwy, Wydawnictwo Literackie

za książkę dla młodzieży:  

  • Barbara Stenka, Zostań sama w domu, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

 

 Wyróżnienia literackie

  • Justyna Bednarek, Maryjki. Opowieści o Matce Boskiej, il. Marianna Oklejak, Wydawnictwo Nasza Księgarnia
  • Zuzanna Orlińska, Uczeń sztukmistrza (tom 1. Król Myszy, tom 2. Powietrzny żeglarz), Wydawnictwo Literatura
  • Katarzyna Rygiel, Strażnik Klejnotu, Wydawnictwo Dwukropek

 


 

Nagrody graficzne


za autorską książkę obrazkową:

  • Przemysław Truściński za ilustracje do wierszy bp. Piotra Mańkowskiego Andzia, Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy

za ilustracje i koncepcję graficzną:

  • Katarzyna Adamek-Chase za ilustracje do książki Alberta Kwiatkowskiego Bah Bah. Iran dla dociekliwych, Wydawnictwo Dwie Siostry 

 

Wyróżnienia graficzne
 

  • Kasia Walentynowicz za ilustracje do książki Anny Paszkiewicz Wczoraj i Jutro, Wydawnictwo Widnokrąg
  • Marta Ignerska za ilustracje i projekt graficzny do książki Świat Lema, Wydawnictwo Muchomor
  • Magdalena Gaładyk za ilustracje i opracowanie graficzne książki Salve Femina, Wydawnictwo Albus
  • Max Skorwider za rysunki do książki z tekstem Bogusia Janiszewskiego O, Choroba, Wydawnictwo Agora dla dzieci, Fundacja Iskierka

 

Nagroda za upowszechnianie czytelnictwa:


 Lucyna Brzezińska-Eluszkiewicz – polonistka, pedagożka, promotorka czytelnictwa, animatorka kultury, autorka licznych scenariuszy interaktywnych zajęć z książką. W ramach bydgoskiej Fundacji 12 Kamienica i prowadzonego przez fundację domu kultury zorganizowała setki oryginalnych warsztatów literackich, imprez i cykli tematycznych propagujących czytelnictwo m.in. TuCzyTam i CzyTam Świat, Czytanie i Działanie. 



NAGRODA SPECJALNA „Dziecko jest najważniejsze”:

 


 

 

Katarzyna Ryrych za książkę „Wyspa mojej siostry”,  Wydawnictwo Literatura

 

 

 

 

 

Share:
Czytaj dalej
,

Już, już!



Już, już!, Katarzyna Wasilkowska, Literatura 2021


 

Bez wątpienia najmocniejsza książka dla dzieci, jaką przeczytałam w tym roku. Budząca emocje, ważna, świetnie napisana. Poznajcie Lulę i jej Kryształowy Zamek.

Katarzyna Wasilkowska jest mistrzynią dialogu, bystrą obserwatorką i wprawną pisarką. To właśnie dzięki temu historia kilkuletniej bohaterki tchnie życiem, emocjami i dużą autentycznością. Biorąc pod uwagę trudny temat, dynamika tekstu i jego szczerość wysuwają się na plan pierwszy i mają niebagatelne znaczenie. "Już, już!" to proza inicjacyjna w świetnym wydaniu, a do tego zapadająca w pamięć i dająca do myślenia.

Lula jest w trzeciej klasie. Ma kochających rodziców, fajne rodzeństwo i psa, zajmujące hobby i świetne stopnie w szkole. Właściwie trudno sobie wyobrazić, że coś mogłoby pójść nie tak. Nawet rodzice, którzy wstawiają Luli do pokoju używany komputer starszej siostry, nie spodziewają się, że już niebawem okaże się on źródłem poważnych problemów. Punkt zapalny pojawia się w szkole, ale zasadniczo mógłby wziąć się skądkolwiek: z reklamy na przystanku, od znajomych z parkouru, z podwórka. Kryształowy Zamek rozpala emocje wśród dziewczyn w klasie, powoduje wykluczenie, ma smak zakazanego owocu.

 

 "W Kryształowym Zamku czas leci, jak chce, raz szybko, raz wolno. Punkty tak samo. Niczego nie możesz przewidzieć, wszystkim rządzi gra".

 

Początkowo akcja gry zagląda do książki sporadycznie. Z czasem świat Kryształowego Zamku zdominowuje narrację powieści. Częściej jesteśmy tam niż w realnym świecie bohaterów. Konfrontujemy się z nagłymi skokami adrenaliny Luli, doznajemy zwycięstw i porażek, tracimy punkty, zyskujemy poziomy. 9-latka powoli gubi kontakt z rzeczywistością, a my śledzimy to tak wnikliwie jak widzowie Big Brothera.

Wasilkowska niewiarygodnie sprawnie buduje napięcie, żongluje emocjami bohaterów, pozwala zapomnieć, że ta historia nie dzieje się naprawdę. Nie pokazuje palcem kto jest winny. Bohaterowie mają jednak swoje za uszami: nieuważni rodzice, nauczycielka przypinająca łatkę grzecznej uczennicy, zazdrosne koleżanki, pochłonięte swoimi sprawami rodzeństwo. Każdy z nas odnajdzie siebie w szerokim spektrum postaci i zapewniam, że będzie to zderzenie bardzo brutalne, zarówno dla dużych jak i małych czytelników.


Share:
Czytaj dalej
,

Books, Bücher, Libros, Livres // listopad 2021




A Year in Fleurville: recipes from balconies, rooftops, and gardens (Rok w Kwiatowicach. Przepisy z balkonów, dachów i ogrodów)
Felicita Sala
Scribble UK, 40 s.
wiek odbiorcy: 3+

 

 
W każdym ogrodzie ktoś pracuje. Maria zbiera szparagi, mama Ramony podlewa ogórki, a dzieciaki jedzą czereśnie prosto z drzewa i zakładają je na uszy jak kolczyki!

Poznaj mieszkańców Kwiatowic, podziwiaj ich zbiory, przeczytaj przepisy i znajdź ukojenie w cyklu pór roku.

"Rok w Kwiatowicach" to książka kucharska, mini przewodnik po ogrodnictwie i picture book w jednym.






Os Peixes Que Fugiram da História  (Ryba, która uciekła z historii)
Maria João Freitas, il. Mariana Rio
Pato Logico, 64 s.
wiek odbiorcy: 6+


Na drzewach w A-Ver-O-Mar naklejono serię plakatów. Wydaje się, że zbyt długo nie widziano w morzu ryb.


João, Rita i André chcą wiedzieć dlaczego. Aby zrozumieć tajemnicę, szukają pomocy w swoich rodzinach, u ludzi, którzy żyją z tego, co daje morze: kapitana i prawdziwego wilka morskiego, dziadka João ze strony ojca, wujka Rity, który jest rybakiem, czy ojca André, szefa kuchni w lokalnej restauracji Neptuno...

Wszyscy ponoszą konsekwencje braku ryb w morzu. Ale kto jest za to odpowiedzialny?

 

 

 




 


Gangsta Granny Strikes Again! (Babcia Rabuś znów uderza!)
David Walliams, il. Tony Ross
HarperCollins Children’s Books, 368 s.
wiek odbiorcy: 8+


 

Ben przyzwyczaja się do życia bez ukochanej babci, miłośniczki kapusty, partnerki w Scrabble… i międzynarodowej złodziejki klejnotów znanej jako Czarny Kot. Po ich niezwykłej przygodzie związanej z kradzieżą klejnotów koronnych pozostały tylko wspomnienia. Niespodziewanie dzieje się jednak coś zupełnie niewytłumaczalnego. W środku nocy zostają skradzione słynne na cały świat skarby, a trop znowu wskazuje na Czarnego Kota. Jak to możliwe?





Dear Little One (Kochane maleństwo)
Nina Laden, il. Melissa Castrillon
Simon & Schuster/Paula Wiseman Books, 40 s.
wiek odbiorcy: 4+


 

Liryczna opowieść zachęca dzieci do odkrywania otaczającego ich świata przyrody i do wdzięczności za wszystko, co je otacza. Bogato ilustrowane strony stają się skarbem do odkrycia, podobnie jak pełen nowych możliwości świat, który codziennie wspólnie poznajemy.









Einstein the Penguin (Pingwin Einsein)
Iona Rangeley, il. David Tazzyman
Harper Collins Children’sBooks, 224 s.
wiek odbiorcy: 7+


 Rodzina Stewartów spędza mroźny słoneczny, grudniowy dzień w londyńskim zoo. Ogromne wrażenie robi na nich mały pingwin. Ku uciesze dzieci, Artura i Imogen, pani Stewart stwierdza, że pingwin „musi ich odwiedzić i zostać z nimi jak długo chce”.
 
Nikt ze Stewartów nie spodziewa się jednak, że jeszcze tego wieczoru pingwin pojawi się przed ich drzwiami z plecakiem z napisem „Einstein” na plecach…

Nowy pierzasty przyjaciel rodziny pomaga Arturowi wydostać się z jego ciasnej skorupy, a małą Imogen mobilizuje do jeszcze większego wysiłku, w związku z jej amatorskim śledztwem. Wspólnie muszą odkryć, dlaczego Einstein do nich przyszedł i trzymać się możliwie z daleka od tajemniczego człowieka w białym płaszczu.
 
A Einstein nie może zostać na zawsze, prawda…?

 

 The Trans-Siberian Railway: The Longest Train Jouney in the World (Kolej transsyberyjska: najdłuższa podróż świata pociągiem)
Anna Desnitskaya & Aleksandra Litvina
Thames and Hudson Ltd, 76 s.


 Kolej transsyberyjska łączy Rosję jak nić, na którą miasta i wsie są nanizane jak perły. Ta wielkoformatowa książka zabiera czytelników w fascynującą podróż z Moskwy do Władywostoku, podróż, która trwa siedem dni i liczy ponad 5700 mil. W efektownym stylu, przywodzącym na myśl powieść graficzną, czytelnicy odnajdą informacje dotyczące podróży i historii kolei, ale także poznają historie lokalnych mieszkańców, dzielących się szczegółami ze swojego życia, ulubionymi miejscami i wszystkim, co chcieliby przekazać pasażerom kolei transsyberyjskiej. Książka zawiera również wskazówki, jak zorganizować swoje życie w pociągu i na jakie pamiątki zwrócić uwagę.

 

 

 



Zamieszczone opisy książek oraz zdjęcia pochodzą z materiałów wydawców.  Tłumaczenie: Mała czcionka.

 

Share:
Czytaj dalej