Sto porad dla nieśmiałych / Sto porad dla kłamczuchów


Sto porad dla nieśmiałych / Sto porad dla kłamczuchów, Eva Susso, il. Benjamin Chaud, Zakamarki 2018/2019.

Francuska burżuazja znalazła swoje miejsce we współczesnej literaturze dziecięcej. Pomysł to zgoła osobliwy, acz jak się okazuje nader chwytliwy. Szwedka Eva Susso z podziwu godną swobodą odtworzyła atmosferę paryskiej kamienicy i jej sympatycznych choć nieco zmanierowanych mieszkańców. Seria dla początkujących czytelników na miarę Lassego i Mai, zabawnie zilustrowana przez niezrównanego Benjamina Chauda.

Wykwintne posiłki, nienaganne maniery, przepych wystroju wnętrz i zapierający dech widok na paryską starówkę to dla Rolfa codzienność. Dla czytelników szwedzkiej literatury raczej odmiana po zabałaganionych pokojach z książek Piji Lindenbaum, nieobecnych rodzicach u Ingelin Angerborg czy nieskrępowanej swobodzie bohaterów Ellen Karlsson. Mieszkanie wysprzątane na wysoki połysk przez nienaganną pokojówkę Madame Marie, opiekuńcza matka, ojciec z zawsze otwartym portfelem, nieco irytująca siostra i ekscentryczna babcia z Alzheimerem oraz pies - czego chcieć więcej do szczęścia?

Eva Susso do tego mieszczańskiego anturażu wnosi na szczęście coś więcej ponad pochwałę ustabilizowanego życia. Rolfowi trochę brakuje do ideału, co średnio skutecznie nadrabia czytaniem porad dla nieśmiałych tudzież dla kłamczuchów. W powietrzu wisi bowiem mały mezalians. Ofelia, córka lokalnego sklepikarza, jest niemal na wyciągnięcie ręki, ale co z tego, gdy Rolfowi brak odwagi. W przeciwieństwie do niego, urocza babcia Klara nie ma żadnych oporów, by mimo totalnego braku pamięci ogrywać wszystkich w pokera i cieszyć się opinią niezrównanego mistrza. Babcia ma jednak swój pokerowy kapelusz, Rolf po swojej stronie tylko urok osobisty, gorące uczucie oraz kibicujących czytelników.

Dzięki wyjątkowemu przerysowaniu świata przedstawionego wpada się w fabułę "Stu porad" po same uszy i wcale nie chce się stamtąd wychodzić. Paryska wykwintność miło łechce żądzę komfortu, a miłosny wątek jak z powieści Dumas nie pozwala pozostać obojętnym. Benjamin Chaud świetnie wyczuwa paryski klimat. To akurat nie przypadek.




Share:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz