Leśna sprawa

L

 

Leśna sprawa, Tomasz Kędra, il. Gabriela Gorączko, Wydawnictwo Wolno 2020.

Słodko-gorzka atmosfera dzikiego lasu i odwiecznych sporów, które zawsze mają w sobie jednocześnie coś oswojonego i niepokojącego. Taka jest "Leśna sprawa". Debiutancka ballada Tomasza Kędry i Gabrieli Gorączko o waśniach i sojuszach w Bieszczadach. A może nie tylko tam. 

O tym, że najskuteczniej jednoczy wspólny wróg, wiemy nie od dziś. Ale do Szpiczastego Lasu, w okolicach Komańczy ta prosta prawda jeszcze nie dotarła. Prastare rody bobrów i borsuków od pokoleń prowadzą ze sobą leśne potyczki. Wydaje się, że regularne formowanie szyków bojowych i spożywanie muchomorów dla wzmocnienia animuszu ma w sobie walor dobrze pielęgnowanej tradycji. Na czele jednej strony staje waleczny bóbr Tuhaj-bej. Borsukom dowodzi zaś Sławosław III Ślepy, słabszy w walce, za to obdarzony szamańskim zmysłem. Ten odwieczny rytuał jest w stanie przerwać tylko ktoś trzeci. Skąd przyjdzie i czego zapragnie? Czy pole walki ustąpi miejsca symbiozie?

Tomasz Kędra zaprzęga wyobraźnię i wiedzę na temat burzliwej historii bieszczadzkich okolic, by stworzyć opowieść uniwersalną, ale zatopioną w atmosferze tradycyjnej gawędy. Barwny język, niepozbawiony ironicznego dystansu i lekkości typowej dla ustnego przekazu, przenosi czytelników do miejsca poza czasem. Kulturowe motywy uchylają różne furtki, które być może, do tych najmłodszych odbiorców, dopiero po czasie odezwą się znajomym echem.

Graficznie "Leśna sprawa" koncentruje się wokół etnicznych motywów na rodowych tkaninach zwierzęcych klanów. Charakterystyczne wzory swobodnie przekraczają zarezerwowaną dla nich przestrzeń i stają się naturalnymi elementami środowiska: lasem, łąką, górami. Gorączko za pomocą ograniczonej palety kolorów tworzy złudzenie jednorodności między przyrodą a kulturą. Klimat graficzny książki oscyluje między łagodną powtarzalnością, a pełną emocji charakterystyką walczących stron. Piękno i dzikość idą tu w parze.




Share:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza