10/23/2026

Między sytością a wiecznością

 

Między sytością a wiecznością, Katarzyna Jackowska-Enemuo, il. Nika Jaworowska-Duchlińska, Albus 2026.

Oto trzecia już odsłona zachwycającej serii "Między..." stworzonej przez duet artystek o niepohamowanej wyobraźni. O sianiu i zbieraniu, karmieniu i dojeniu, gubieniu i odnajdywaniu, a wreszcie głodzie i ucztowaniu. 

Ziarno, sól, mleko, miód, jajko i mak – produkty, które od wieków stanowiły nie tylko podstawę pożywienia, ale przywoływały też skojarzenie z tkwiącą w nich wyjątkową mocą. Symbole związane z jedzeniem odnajdujemy choćby w wielkanocnym koszyczku, ale autorka sięga tu nieco głębiej, do ludowych podań i legend, które swobodnie przetwarza, kompiluje i ubogaca, wymyślając niezwykłe opowieści z pogranicza snu i jawy. O Janku, co stworzył świat z jajka, o Jagodzie, co doiła zaczarowaną krowę, o Maćku, co ziarnko jęczmienia w pępku nosił. Niezwykłe atrybuty pokarmów stają się motorem opowieści, które zabierają czytelników do świata prostych prawd, sprawiedliwych rozstrzygnięć i stałych wartości. Świata, w którym ludzie i przyroda żyją w stałej symbiozie.

 

To baśnie smakowite – o tych elementach pożywienia, które nie są po prostu żarciem, lecz mają swoją starą i głęboką symbolikę. Będziemy ucztować i świętować! 

  Katarzyna Jackowska-Enemuo

 

Tą niezwykłą serią Katarzyna Jackowska-Enemuo odkurza styl narracji, o którym nieco już zapomnieliśmy. Mity, podania i legendy funkcjonujące dawniej w tradycji mówionej powracają do swojego źródła. Pisarka, bajarka, opowiadaczka podczas spotkań na żywo zaprasza słuchaczy na niezwykły seans opowieści okraszonej dźwiękami ludowej muzyki. To bardzo intymne spotkanie, w którym treść i nastój grają pierwsze skrzypce, książka pozwala zabrać ze sobą do domu. Malarskie obrazy Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej podbijają atmosferę opowieści – jej mroczność, tajemniczość i awangardowość.

"Między sytością a wiecznością" to książka uniwersalna, nie przypisana do konkretnej kategorii wiekowej, a jednocześnie taka, która bez odbiorcy przestaje istnieć. Najlepiej brzmi czytana na głos i oglądana wspólnie. Nuty zebrane na końcu pozwalają odtworzyć ludowe przyśpiewki napisane i skomponowane przez autorkę. A na koniec przychodzi czas na ucztę. Taki tytuł nosi ostatnie opowiadanie, które według podanego przepisu czytelnicy mogą napisać sami.

 

 


 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz