środa, 5 lutego 2014

Mistrz. Spotkanie z Witoldem Lutosławskim

 
Mistrz. Spotkanie z Witoldem Lutosławski
Anna Czerwińska-Rydel, Paweł Rydel
opr. graf. Acapulco Studio
Wydawnictwo Muchomor 2013















Najstarsza: - O czym ta książka?
Mała czcionka: - O Witoldzie Lutosławskim.
Najstarsza: - Nuuuda!
Rzut oka na okładkę.
Najstarsza: - Oooo, Anna Czerwińska-Rydel. Fajnie!
I  tak Anna Czerwińska-Rydel otrzymała w naszym domu  przydomek "Pani od biografii". Niebywałe, bo my, którzy po biografie sięgamy rzadko, wpadliśmy w jej książki, jak śliwka w kompot (tu więcej o książce "Mój brat czarodziej"). Na dodatek wizyta "Mistrza" zbiegła się w czasie z pojawieniem się w naszym odtwarzaczu najnowszej płyty Doroty Miśkiewicz z kompozycjami Lutosławskiego do wierszy Juliana Tuwima. Od dwóch tygodni słuchamy z uwagą i szukamy klucza do zrozumienia tych utworów. Nie jest łatwo. Dopiero w książce  znajdujemy odpowiedź dlaczego. Udziela nam jej sam Lutosławski, szczerze i bez ogródek.

[...] dawno, dawno temu, kiedy żył na przykład Jan Sebastian Bach, kompozytorzy tak układali dźwięki w swoich utworach, żeby wszystkie pojawiające się brzydkie brzmienia były jakoś złagodzone i obłaskawione. [...] Dzisiaj kompozytorzy sięgają już nie tylko po brzmienia miłe dla ucha".

Niewiarygodne, ale Anna Czerwińska-Rydel ma dar ubierania narracji o sławnych osobach w takie słowa, że nie wieje nudą. Zdejmuje sławnych z piedestału, przedstawia w realnych sytuacjach, ale nie słodzi. Wcale nie namawia, żeby ich polubić. Jest szczera i tym budzi zaufanie. Lutosławski w jej książce jest sympatycznym panem, który mówi niejasnym językiem i tworzy brzydką muzykę. Pokazuje go oczami kilkuletniej dziewczynki, małej Ani Czerwińskiej, która jako młoda redaktorka gazetki szkolnej przeprowadzała wywiad z Mistrzem. Powinnam właściwie napisać pokazują, ponieważ tę książkę sygnuje dwóch autorów, ale ciągle o tym zapominam, bo nie czuć żadnego rozdźwięku, książka utrzymuje styl i charakter dotychczas wydanych przez autorkę książek.

Patrząc na odbiór płyty przez moje dzieci, myślę sobie, że "Mistrz" nie przyczyni się raczej do rozpropagowania muzyki kompozytora wśród najmłodszych. Na pewno jednak sprawi, że jego nazwisko przestanie być pustym hasłem w ency... przepraszam w Wikipedii.

Książka przyciąga też piękną oprawą graficzną duetu Agata Dudek i Małgorzata Nowak - odważną jak muzyka Lutosławskiego.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Formularz czeka na komentarze. Czynny całą dobę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...